Kaczyński: Teraz k… my!

W tej chwili trudno będzie przejąć inicjatywę przez PO, gdy PiS tak spektakularnie sobie poczyna, jest w ofensywie. Może zmienić to II expose Donalda Tuska zapowiedziane na przyszły tydzień. Ile jednak będzie optymizmu dla Polaków w słowach premiera?

 

Wystarczy jednak spojrzeć na rozpiskę PiS, a można się załamać. W poniedziałek debata nr 2, tym razem o służbie zdrowia. Pierwsza gospodarcza była czysto PR-owska, odniosła jednak skutek wizerunkowy.

 

PiS następnie planuje spotkanie z prezesem NBP Markiem Belką, bo są „zatroskani” finansami państwa. Niewątpliwie spożytkują to propagandowo, bo to i owo z Belki wycisną, który kilka niewłaściwych słów pod adresem rządu powie.

 

Kaczyński już zapowiedział, że za kilka miesięcy (6-7) jego partia zaprezentuje nowy program partyjny. Należałoby zapytać, a cóż to takiego było kontrexpose prezesa PiS?

 

Kaczyński chce zasugerować, że debaty najlepszych fachowców służą do programu politycznego, społecznego i gospodarczego PiS. Najlepsi fachowcy będą autorami jego programu.

 

Następujące słowa Kaczyńskiego są najważniejsze: „Program partyjny jest programem rządzenia dla przyszłego rządu PiS”.

 

W ten sposób poinformował wszem i wobec: „Teraz k… my!” Kaczyński media prowadzi na sznurku, jak pieski, które są mu posłuszne. Jest w ofensywie, w ataku. A Platforma milczy, nawet się nie broni. Przyszłość kraju można tylko w takiej sytuacji widzieć czarno. Toż to zapowiedź IV RP.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.