Derydzykować i dekaczoryzować

 

Bardzo trafne słowa – a zarazem przewidujące – powiedział Adam Michnik:

 

- Nie chciałbym dożyć czasu, gdy będziemy musieli nasz kraj derydzykować, czy dekaczoryzować.

 

Objawiło się to na razie w Marszy Niepodległości, który było faszyzującą apoteozą narodu, objawia się w codziennych newsach o pisowskich zamachach i spiskach.

 

Do walki z tymi objawami potrzeba mądrości, a nie bezużytecznych emocji, które tylko spowodują reakcję.

 

Bardzo wiele do powiedzenia będzie miała cywilizowana lewica, z krwi i kości demokratyczna. Może wreszcie Janusz Palikot dogada się z Leszkiem Millerem, bo czas zacząć derydzykować i dekaczoryzować.

 

Rydzyk i Kaczor coraz bardziej brunatnieją, a to nie jest twarz Polaków.

1 Komentarz

  1. Tyle, że przeprowadzenie deratyzacji w całym kraju będzie niezwykle trudnym przedsięwzięciem. Boję się, że trzeba będzie ogłosić międzynarodową zbiórkę DDT.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.