Wojewódzki i Smoleńsk

Najnowszy „Newsweek” jak poprzednie ożywi przestrzeń publiczną. Cios prosty podbródkowy najpierw zada Kuba Wojewódzki, który nieoględnie twierdzi, że „Polak Polakowi Żydem” i to pod obrazkiem Najświętszej Panienki.
Już wyobrażam sobie, jak prawica pluje na Wojewódzkiego, wypominając mu Ukrainki i wysługiwanie się PO.
Kilka cytatów tego szydercy, błazna krajowego, jest wartych zacytowania. Jest to poważne pisanie, a nie show, bowiem Wojewódzki potrafi operować piórem:
„Kiedy myślę Polska, to z miejsca nachodzą mnie obawy, że za chwilę pojawi się kilku smutnych panów z tajnej policji myśli i stwierdzi u mnie myślozbrodnie. Zakażą mi myśleć o ich ojczyźnie, bo powinienem zacząć myśleć o swojej. Czyli Izraelu. Albo ZSRR, bo tam urodził się mój ojciec, major NKWD o specjalności – strzał w potylicę, oraz najprawdopodobniej ja”.
„Czasami się zastanawiam, czy największą karą, jaką wymierzyła nam historia, nie jest kar wolności. Bo ona tutaj, między Mierzeją Wiślaną a Giewontem, zaje*** miesza ludziom głowach. Wolność jest jak atrakcyjna, długonoga, cycata laska. Przy niej głupiejemy. Z Polakami jest jak z islamem. Islam to podobno całkiem przyzwoita religia, a jedna fundamentaliści robią z niej oręż do gnębienia innych. I tak jest z nami. Jesteśmy w miarę sensownym społeczeństwem, ale narodowi fundamentaliści robią z własnej miłości do ojczyzny oręż do gnębienia pozostałych. I albo się, bracie, dostosujesz do obecnie panującego poziom wzruszenia i martyrologii, albo z ciebie bęcwał i element obcy”.
„Polak kocha dopier***. To nasz sport narodowy. Tu nie ma dyscyplin, kategorii wagowych czy mety. Tu liczy się satysfakcja z brania udziału w codziennych igrzyskach dopier***. Wczoraj Natalia Siwiec, dziś Zbigniew Brzeziński, jutro każdy. Zaryzykujmy grubą tezę: Polak Polakowi Żydem, najczęściej pod obrazkiem Najświętszej Panienki. Tak na wszelki wypadek”.
Równie ciekawy jest też artykuł o Smoleńsku, na który składają się zeznania z akt śledztwa smoleńskiego, do których dotarł tygodnik: „Pan prezydent kiedyś doprowadzi do tragedii”.
Oto fragment zeznań szefa BOR, Mariana Janickiego: „Około trzech miesięcy przed katastrofą płk Jarosław Florczak [zginął w Smoleńsku] po kolejnym przylocie z prezydentem bardzo zdenerwowany oznajmił mi, cytuję: »Szefie, pan prezydent kiedyś doprowadzi do tragedii, zginie wielu niewinnych ludzi«. Zapytałem go, odpowiedział mi: »Szefie, jak zwykle burdel, nikt
nic nie wie, programy swoje, a realizacja swoje”
Wojewódzki odkłamuje fałsz Polaków i patriotyzm, który jest często pałką bejsbolową, a prezydent Lech Kaczyński był sam w sobie katastrofę i ją wreszcie sprokurował. „Newsweek” wsadza kij w prawicowe mrowisko.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.