Kim jest polski Breivik?

Brunon K., który chciał dokonać zamachu na prezydenta, premiera i posłów to dojrzały 45-letni mężczyzna, Jest pracownikiem wydziału chemii  Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.

 

Wydawałoby się – jednostka inteligentna. Premiera Donalda Tuska nazywał: ”Niestety Rudy bandyta zakazał mi to ustawą prawną jakieś 6 miesięcy temu i teraz grozi mi za to aż 5 lat. Nawet za komuny czegoś POdobnego nie było”.

 

Skąd znamy ten język nienawiści, prawda?

 

Brunon K. w latach 2002-05 był członkiem duszpasterstwa akademickiego „Beczka” w Krakowie. Następna przyjemna informacja. Pewnie uczestniczył w marszach „w obronie TV Trwam”.

 

Jego żona jest biologiem. Według źródeł „Gazety Wyborczej”, to ona poinformowała służby o niepokojących zachowaniach męża. Zaczął bowiem ją wypytywać o możliwość rozpylenia środków bakteriobójczych w dużej ilości – tak, by wywołać panikę i zatruć dużą liczbę osób. Czytaj więcej

 

Krótką charakterystykę polityczną podał przedstawiciel Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie”, która opisuje „zbożne zamiary” niedoszłego zamachowca: - Uważał, że aktualna sytuacja społeczna i gospodarcza w naszym kraju zmierza w złą stronę z uwagi na fakt, że w zasadzie wszystkie stanowiska rządowe, władcze i władzę sprawują osoby, które on określał mianem „obce”. Nie są to w jego opinii prawdziwi Polacy.

 

Przemysł pogardy Jarosława Kaczyńskiego o kondominium rosyjsko-niemieckim skutkuje takimi polskimi Breivikami.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.