Kołtun Brudziński rzekł

 

 

Joachima Brudzińskiego należy traktować, jako durnia.

 

Otworzy usta wypadają z nich „złote myśli”. Widocznie poseł PiS musi mieć złote zęby.

 

To jego logika myślenia, typowa dla PiS, polskiego skansenu. Otóż kołtun Brudziński rzekł: – Syn gej to nieszczęście.

 

Nieszczęściem Polski, plagą naszego kraju, są takie kołtuny. Nie czeszą myśli, nic ze sobą nie robią. Wypróżniają się pod siebie, gdzie znajdują, w studiach mediów, skąd rozchodzi się smród po całym kraju.

 

Gliński – ofiara Kaczyńskiego

 

Piotr Zaremba (wPolityce.pl) pyta sam siebie: Komu potrzebny jest profesor Gliński? I sam sobie odpowiada: polskiej prawicy na pewno, ale i Polakom.

 

Gliński jest potrzebny Kaczyńskiemu, aby otworzyć sobie drzwi do władzy. A Kaczyński nie jest potrzebny Polakom, tylko pisowcom, znanymi po zamiennikiem: kołtuni.

 

Może Zaremba jest Polakiem, niemniej podpisywanie się pod Polaków, a nie kołtunów, jest nadużyciem.

 

Kaczyński to oferma w życiu i polityce, a Gliński jego ofiara. Polacy na pewno nie chcą takich ofiar-oferm.

 

Zaremba może się wypchać swoimi spostrzeżeniami, a najlepiej sianem. Wycofuję się: Zaremba zamiast szarych komórek ma przecież siano w głowie.

 

Grymas nienawiści Bosaka

Były poseł LPR Krzysztof Bosak zaczyna być coraz częściej gościem w mainstreamowych mediach. Zawitał do programu Moniki Olejnik „Kropka nad i”, w którym dyskutował z Robertem Biedroniem.

 

Usłyszeliśmy od Bosaka to, czego po endeku można się spodziewać. Mianowicie zaprezentował skamielinę umysłową.

 

Dla Bosaka „skrót LGBT jest to dewiacja raczej polityczna, niż stricte seksualna”. Te mniejszości, które starają się uzyskać dla siebie prawa takie, jakie mają inni, są dewiacją polityczną.

 

A nie jest dewiacją płacenie podatków na nierobów klechów?

 

Ciekawa logika. Z tej samej parafii jest uzasadnienie przerwania na Uniwersytecie Warszawskim wykładu prof. Magdaleny Środy: „To był happening”,

 

Jak zostałby nakopany w tyłek Bosak, aż poczułby ból w kości ogonowej, to też by potraktował, jako happening?

 

Od razu poleciałby do jakiegoś Pospieszalskiego, albo Sakiewicza, aby się poskarżyć, że w Polsce zapanowała dyktatura Tuska.

 

Logika narodowca Bosaka ubrana jest w kominiarkę, bo ci ludzie nie mają twarzy, jedynie grymas nienawiści.

 

PiS pyta Tuska dlaczego nie broni papieża przed Ryfińskim

 

Posłowie PiS mają kłopoty z głowami. Nie są one częścią ciała jako taką. Ale wkręcaną. Gdzieś w okolicach szyi powinien znajdować się gwint. Trzeba ich przebadać. U psychiatry też.

 

Ci ludzie (taki rodzaj Alien) z wkręconymi głowami w Watykanie panoszą się w Polsce i to w Sejmie.

 

Oto chcą, aby Donald Tusk ścigał Armanda Ryfińskiego z Ruchu Palikota za to, że napisał list do papieża, a w nim: ”rozumiem, że nie czuł się już Ojciec na tyle silny psychicznie i fizycznie, aby przewodzić tak rozwiniętej i niestety zdemoralizowanej organizacji. Olbrzymia skala pedofilii wśród duchownych załamałaby każdego”.

 

Ryfiński ponadto proponuje Watykanowi ”ustanowienie funduszu na odszkodowania, np. w wysokości 5 miliardów euro, gdyż ofiar duchownych pedofilii może być w Polsce nawet blisko 300 000″.

 

Może Ryfiński pomylił się w obliczeniach, ale skąd o tym może wiedzieć „Alien” z wkręconą głową w Watykanie poseł PiS` Andrzej Jaworski, wiedza jego na jakikolwiek temat jest żadna i na pewno nie w interesie ludzi poszkodowanych i Polski.

 

Ten człowiek z zardzewiałym gwintem, na który wkręcono mu głowę w Watykanie, pomylił Tuska z Ziobro i Kaczyńskim, którzy nie spali, tylko ścigali. PiS-owiec powiedział: - Działania Ryfińskiego jako posła na Sejm obrażają nie tylko uczucia ludzi wierzących, ale też znieważają głowę obcego państwa, dlatego powinny zareagować służby dyplomatyczne i prokuratura. Chcemy wiedzieć, dlaczego do tej pory nie zrobiono.

 

Otóż zardzewiała głowo wkręcona w Watykanie „Alien” Jaworski, dymaj się ze swoimi problemami na plac św. Piotra i to z papierem ściernym. Odkręć głowę i wyszlifuj ją z rdzy.

 

Bzdury chrzanisz i nie wraca do Polski z placu z Watykanu, nie potrzebujemy tutaj ludzi z obcymi głowami.

 

O Kwaśniewskim plemię pisowskie złośliwości gada

Złośliwe te plemię PiS-owskie. Posłanka partii Kaczyńskiego Małgorzata Sadurska o powrocie Aleksandra Kwaśniewskiego powiedziała (na antenie PR1):

 

- Wielki nieobecny, ale zawsze opalony.

 

Z tej złośliwości to mogłaby Sadurska odgryźć nosa Kaczyńskiemu. Prezes PiS z nosem, czy bez nosa, zawsze tak samo wygląda, jak kurdupel, zmokła kaczka.

 

Rydzyk w wierszu Andrzeja Bursy

 

Do słów Stefana Niesiołowskiego wypowiedzianych w rozmowie z Janem Dworakiem (szefem KRRiT) – „to jeszcze tego Rydzyka ćwiczycie?” – najbardziej pasuje mi legendarny wiersz Andrzeja Bursy:

 

Z zabaw i gier dziecięcych

Gdy ci się wszystko znudzi
spraw sobie aniołka i staruszka
gra się tak:
podstawiasz staruszkowi nogę że wyrżnie mordą o bruk
aniołek spuszcza główkę
dasz staruszkowi 5 groszy
aniołek podnosi główkę
stłuczesz staruszkowi kamieniem okulary
aniołek spuszcza główkę
ustąpisz staruszkowi miejsca w tramwaju
aniołek podnosi główkę
wylejesz staruszkowi na głowę nocnik
aniołek spuszcza główkę
powiesz staruszkowi „szczęść Boże”
aniołek podnosi główkę
i tak dalej
potem idź spać
przyśni ci się aniołek albo diabełek
jak aniołek wygrałeś
jak diabełek przegrałeś
jak ci się nic nie przyśni
r e m i s.

 

Źródło: poetica.freehost.pl

Lewica: przetasowania

 

Poseł Ruchu Palikota Adam Kępiński przechodzi do SLD. Rzecznik partii Leszka Millera Dariusz Joński powiedział „Nie zaprzeczam, nie potwierdzam”. A to znaczy w języku „polityków”, że przechodzi.

Kępiński spojrzał na ostatnie sondaże: SLD – 15%, Ruch Palikota – 4%. No, to szlus do tych, których Polacy lepiej lubią.

 

Moralność? O kant tyłka potłuc, dla etyki dobre miejsce jest w siedzeniu. Zawsze jakieś bzdury do sitka mikrofonu można powiedzieć.

 

Nikt gościa nie zna. Ale Kępińskiemu nie chodzi o znajomość, lecz o kasę. Co miesiąc na konto spływa całkiem pokaźna suma.

 

Boni dał ciała

Michał Boni dał ciała. Na wspólnej konferencji z kardynałem Kazimierzem Nyczem poinformowali ws. wprowadzenia odpisu podatkowego na rzecz kościołów i związków wyznaniowych.

 

Ma to być 0,5% wysokości odpisu podatkowego.

 

Rząd przystępował do negocjacji z propozycją 0,3%, Kościół – 1%. Z tego powodu mogłoby to wyglądać na sukces Boniego.

 

To jest mylne. Przede wszystkim Kościół nie może być utrzymywany z podatków jako takich, bo  one należą do sfery prerogatyw państwa, publicznych.

 

Wierni mogą się opodatkować, jak chcą. Dobrowolnie. I winno to odbywać się poza obiegiem pieniądza w państwie, acz być transparentne.

 

Kościół jeszcze raz wygrał z państwem polskim. Boni dał cztery litery hierarchom kościelnym. Podobno Donald Tusk chce go wypieprzyć z rządu. Czeka na okazję. Właśnie się zdarzyła.

 

Bez PSL-u i Ruchu Palikota

 

Najnowszy sondaż Homo Homini dla WP.pl pokazuje, że walka między PO i PiS służy tym partiom.

 

Obydwa podmioty polityczne wzrastają w siłę. PO może liczyć na poparcie 33 % elektoratu, a PiS 29%.

 

Do Sejmu dostałoby się jeszcze tylko SLD – 14% poparcia oraz – niespodzianka! – Solidarna Polska – 5%.

 

W gmachu przy Wiejskiej zabrakłoby miejsca dla PSL – 4% i Ruchu Palikota – 3%.

 

Polska dzieli się na dwa plemienia, co wcale nie wróży dobrze dla kraju. Rozpoznajemy się po barwach: my i wróg.

Antypolski Kaczyński jak zgaga

 

Jarosław Kaczyński też musiał wyrazić pogląd o zmianach, jakie ma dokonać w rządzie Donald Tusk. Prezes PiS – zawsze działający na szkodę Polski, a wcześniej na szkodę brata – wyraził chciejstwo, które tylko do niego pasuje:

 

- Gdybym był na miejscu obecnego premiera, to bym się po prostu podał do dymisji. Mam jednak dość mocno rozwinięte poczucie wstydu.

 

Będzie prezes PiS miał okazję usłyszeć swoją „dezaprobatę”, gdy zgłosi w stosunku do rządu Tuska wotum nieufności i przedstawi kandydata na „parapremiera” Piotra Glińskiego.

 

Co usłyszy? Śmiech na sali.

 

A śmiać się można z prezesa przy wielu jego stwierdzeniach, także tym o „poczuciu wstydu”. Być jak on – to wstyd: autentyczny kurdupel, stan umysłu prezentuje jak Liliput.

 

Przede wszystkim – to należy podkreślić – jest mentalnie przeciw Polsce. Tyle, ile on napsuł wizerunku Polski, niewielu się udało.

 

Kaczyński to nieprzetrawiona zmora kraju. Każde jego wystąpienie odbija się zgagą. Odejdź, człowiecze, na śmietnik historii. Tam twoje miejsce, gdzie posłałeś własnego rodzonego brata, Lecha.

 

A kysz! Przepadnij, zmoro!