Antypolski Kaczyński jak zgaga

 

Jarosław Kaczyński też musiał wyrazić pogląd o zmianach, jakie ma dokonać w rządzie Donald Tusk. Prezes PiS – zawsze działający na szkodę Polski, a wcześniej na szkodę brata – wyraził chciejstwo, które tylko do niego pasuje:

 

- Gdybym był na miejscu obecnego premiera, to bym się po prostu podał do dymisji. Mam jednak dość mocno rozwinięte poczucie wstydu.

 

Będzie prezes PiS miał okazję usłyszeć swoją „dezaprobatę”, gdy zgłosi w stosunku do rządu Tuska wotum nieufności i przedstawi kandydata na „parapremiera” Piotra Glińskiego.

 

Co usłyszy? Śmiech na sali.

 

A śmiać się można z prezesa przy wielu jego stwierdzeniach, także tym o „poczuciu wstydu”. Być jak on – to wstyd: autentyczny kurdupel, stan umysłu prezentuje jak Liliput.

 

Przede wszystkim – to należy podkreślić – jest mentalnie przeciw Polsce. Tyle, ile on napsuł wizerunku Polski, niewielu się udało.

 

Kaczyński to nieprzetrawiona zmora kraju. Każde jego wystąpienie odbija się zgagą. Odejdź, człowiecze, na śmietnik historii. Tam twoje miejsce, gdzie posłałeś własnego rodzonego brata, Lecha.

 

A kysz! Przepadnij, zmoro!

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.