Prawicowy Smród Mazurek zastosował przemoc słowną w stosunku do Barbary Nowackiej

Mazurek, który podaje się za dziennikarza, w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” rozmawiał z Barbarą Nowacką.

I zastosował typową dla ćwierćinteligentów prawicowych przemoc słowną, iż Nowacka jest „lewicą kawiorową”.

Czy ktoś niedoróbkę Mazurka mógłby kopnąć w jego brunatną część ciała?

Bynajmniej nie jest to tyłek. Podający się za dziennikarza, a w istocie „dziennikarz” taki odbył dialog:

– Zarabia pani na płatnych studiach [Nowacka jest kanclerzem Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych], a popiera bezpłatną edukację – indagował Mazurek.

– I gdzie tu problem?

– (…) Ile pani zarabia? Zdziwi się pani jak nazwę to kawiorową lewicą?

– Kawiorową lewicą? Moje dzieci chodzą do zwykłej podstawówki.

– (…) ale później będą miały trochę inne zabawki: dodatkowy angielski, muzykę, tenis, wakacje w tropikach.

– O co panu chodzi? Nie zajmujmy się tym, co będą robiły moje dzieci.

– (…) będzie pani broniła wolności słowa polskich neonazistów?

– O ile będą przestrzegać europejskich norm.”

Smród Mazurek – nie napisałem jego imiena, bo takie nosi: Smród – pierdzi w polskich mediach. Zabłądził koszałek-opałek.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.