PiS

 

„Albo Kaczyński nie panuje nad partią, albo PiS to moraliści-przekrętasy, którym chodzi o kasę, władzę i wyjazdy”

Piotr Markiewicz
13.11.2014 , aktualizacja: 13.11.2014 13:28
A A A Drukuj
Paweł Wroński, Jarosław KaczyńskiPaweł Wroński, Jarosław Kaczyński (AG)

- To Kaczyński odpowiadał za Hofmana, Rogackiego i Kamińskiego. To on powiedział: „Wybierajcie tych ludzi, oni reprezentują wyższe wartości”. To on za nich zaświadczył i to tolerował – przekonywał w Poranku TOK FM Paweł Wroński z „Gazety Wyborczej”. Publicyści u Janiny Paradowskiej rozmawiali o odpowiedzialności za „madrycką podróż” posłów PiS.
Jarosław Kaczyński wzywa, żeby Ewa Kopacz podała się do dymisji, jeżeli wyjdą na jaw nieprawidłowości w rozliczeniach podróży parlamentarzystów. Cała sprawa zaczęła się jednak od trzech posłów jego ugrupowania – Adama Hofmana, Mariusza A. Kamińskiego i Adama Rogackiego, którzy brali zaliczki na podróże samochodami, a korzystali z tanich linii lotniczych.

Stąd wezwanie prezesa do dymisji Kopacz może zastanawiać. – A sam się poda do dymisji? Przecież to byli jego ludzie – zauważył w Poranku TOK FM prof. Janusz Czapiński.

Chcesz tańsze OC/AC?
Nie przepłacaj za OC i AC. Kup polisę w aż 11 ratach! Sprawdź!
#
Reklama BusinessClick

„To Kaczyński za nich odpowiadał”

- To Kaczyński odpowiadał za tych trzech posłów – ciągnął wątek Paweł Wroński z „Gazety Wyborczej”. I punktował: – To Kaczyński powiedział: „Wybierajcie tych ludzi, oni reprezentują wyższe wartości”. Te wartości miał stanowić PiS wywodzący się z żoliborskiego podwórka. To Kaczyński za nich zaświadczył i on to tolerował.

- Jeśli to jest tego rodzaju niski przekręt, bo to przekręt „na księgową”, to znaczy, że wiedziały o nim władze partii, wiedzieli politycy PiS, bo trudno było to ukrywać – kontynuował Wroński. – Albo Kaczyński zupełnie nad swoją partią nie panuje – siedzi w tej kości słoniowej, jest przewożony z miejsca na miejsce i opowiada różnego rodzaju swoje historie w różnych miastach, albo Prawo i Sprawiedliwość to partia moralistów-przekrętasów, którzy moralizują na różne tematy, a chodzi im o kasę, władzę i wyjazdy do Madrytu.

Wylewanie dziecka z kąpielą?

Prowadząca Poranek Janina Paradowska zastrzegła jednak, że w ferworze kontrolowania może dojść do przegięcia w drugą stronę. – Mam obawy, że w tej chwili wszyscy zaczną się zastanawiać, kto najczęściej wyjeżdżał, po co, i wyleje się dziecko z kąpielą. To nie jest tak, że wyjazdy posłów są nieważne… – podkreśliła.

- Ale duża część tych wyjazdów jest nieważna i bez sensu – oponował prof. Czapiński. – I niczemu to nie służy. Są wyjazdy do bardzo egzotycznych miejsc w bardzo egzotycznych sprawach, z których nic dla Polski nie wynika. Słusznym posunięciem jest przyjrzenie się temu. Ale bez sensu jest propozycja donosicielstwa – stworzenie strony internetowej, na której Polacy mają się tym dzielić. Żyjemy w kraju kultury zawiści, można przewidzieć, ile będzie takich wpisów – podkreślił gość TOK FM.

TOK FM

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.