Zombie Macierewicz i zdjęcia smoleńskie

 

Wyciek drastycznych zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej zatacza coraz szersze kręgi. Nie mogło się to obyć bez wiedzy Kremla, który ma swoje cele, niekoniecznie dla nas jasne i zgodne z polską racją stanu. Nie muszą te zdjęcia być autentyczne, wszak mogły być poddane zabiegowi kolażu.

 

Niemniej polski MSZ zwrócił się do dyplomacji rosyjskiej, aby ukarać autorów wycieku.

 

W Polsce widział je tylko Antoni Macierewicz, który o zdjęciach miał wiedzę wcześniej od innych. Dotarły do jego rąk kilka dni przed ujawnieniem opinii publicznej.

 

Tak te zdjęcia pochłonęły uwagę zombie Macierewicza, iż nie zdążył o tym powiadomić prokuratury. Za to oddał je dalej w ręce grupki ekspertów, którzy pracują nad teorią spisku, wybuchu bomb na pokładzie tupolewa pod Smoleńskiem.

 

Niedługo na ich podstawie Macierewicz podzieli się wiedzą i nowymi „dowodami” winy Tuska i Putina.